Żyjemy w niespotykanych czasach. Nigdy w historii ludzkości nie wydarzyło się to, co dzieje się obecnie na naszych oczach. Globalny problem, który dotyczy wszystkich i przez który, dzięki dobie Internetu, przechodzimy faktycznie razem. Ta trudna sytuacja wytwarza na poziomie świadomości ludzkiej nową ścieżkę niezbędną do zrozumienia naszej mocy jako jednostek, ale też mocy naszego połączenia. ‘We are all connected’, wszyscy jesteśmy połączeni i wiele osób zaczyna to czuć bardziej niż kiedykolwiek.

Niestety, doświadczamy obecnie wiele pozornych przeszkadzajek tego połączenia: zakazów, nakazów, obostrzeń, a przede wszystkim lęku, leżącego u podstawy tych działań, który oddala nas od siebie, powoduje, że się wzajemnie oceniamy, potępiamy, antagonizujemy, symbolicznie i całkiem fizycznie oddalamy się.

Dzisiaj bycie prawdziwym, autentycznym i wiernym sobie jest wyzwaniem. Zresztą, zawsze było.

Test prawdy, test naszej autentyczności polega na tym, aby nią po prostu być, ani nie przeciwko komuś, ani nie dla nikogo, po prostu dla siebie i po prostu dlatego, że prawda naprawdę czuje się najlepiej.

Autentyczność to również odwaga bycia sobą, we wszystkich naszych częściach i kolorach, w każdej sytuacji. 

Popatrz szczerze czy umiesz wypowiedzieć swoją prawdę niezależnie od tego z kim rozmawiasz, nie stawiając się wyżej, ani niżej od swego rozmówcy?

Czy potrafisz, jak to trafnie ujmują w Ameryce: do the talk and walk the walk…czyli naprawdę być tym, w co wierzysz?

Nawet jeśli oznacza to przyznanie się do błędu, przeproszenie kogoś, ale też wypowiedzenie trudnej prawdy, która nie zawsze wzbudzi czyjś poklask, a nawet może zranić czyjeś uczucia?

Przyznam się, że lęk przed zranieniem kogoś długo trzymał mnie w klatce połykania mojej prawdy. Najciekawsze było dla mnie zrozumienie i doświadczenie, że wypowiadanie jej i podążanie za nią wcale nie było aż tak bolesne jak początkowo myślałam. Mało tego, bardzo zbliżyło mnie do ludzi, pozwalając na stworzenie naprawdę autentycznych relacji.

Popatrz szczerze na ile pozwalasz sobie być sobą przy innych, w grupach, w obliczu społecznych norm, zasad, presji?

Czy umiesz wyrażać siebie w takim samym stopniu przy innych jak gdy jesteś sam?

Czy pozwalasz sobie na pokazanie bezbronności przy innych?

Może również smutku? Gniewu? Poczucia bezsilności? Bez-nadziei?

Czy narzucasz sobie ‘wizerunek’ przy innych?

Czy podążasz za Twoją prawdą w rzeczach małych i dużych?

To nie jest bułka z masłem, przyznaję, więc jest to dla wielu z nas proces. Piękny, wyzwalający proces, który toczy się teraz z olbrzymią intensywnością dla nas wszystkich. Wiele osób wychodzi z toksycznych relacji. Wiele porzuca prace, która ich już nie cieszy. Wiele osób zmienia miejsce zamieszkania. Podążanie za swoją wewnętrzną prawdą jest ciągłym wzrostem, ciągłą zmianą właśnie i nigdy nie było tak wyraźne jak obecnie. 

To, że doszedłeś do tego punktu, to, że zadajesz sobie te pytania, oznacza, że jesteś Poszukującym, Poszukującą, Seeker dlatego gratuluję Ci odwagi i dokonania wyboru odkrywania swojej wewnętrznej prawdy; najbardziej fascynującej podróży jaką znam.